Ona

DSC_0026got13na18

Pojawiła się u nas w listopadzie. Wprowadziła do naszego życia małą rewolucję, która dzieje się każdego dnia od początku. Została znaleziona pod Toruniem, prawdopodobnie ktoś się jej pozbył. Nie ma ogonka i ma sporą bliznę na głowie. Jest maleńka, większość domowych kotów jest od niej większa. Prawdopodobnie właśnie w tym miesiącu kończy rok. Miała dużo problemów ze zdrowiem ale mamy nadzieję, że powoli wychodzi na prostą. Codziennie uczymy się siebie. Przywiązujemy do siebie. Mała z dnia na dzień czuję się pewniej, mamy też nadzieję, że z dnia na dzień jest w niej coraz mniej strachu i więcej pewności, że nasz dom będzie już „na zawsze” jej domem.

Reklamy

3 comments

  1. Bo nie każdy niestety zdaje sobie sprawę, że kiedy kogoś oswajamy – bierzemy za to pełną odpowiedzialność. Ale ONA czując ciepło domu z pewnością będzie czuła się coraz pewniej 🙂

  2. Dzięki za komentarz 🙂 czuję się coraz lepiej z dnia na dzień i mam nadzieję, ze chociaż trochę widać to na zdjęciach w następnym wpisie. przytulam ciepło.

  3. Pingback: Póki pies nas nie rozłączy | niespiesznie


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s