Malarsko

JerzyNowosielskiPorwanieEuropy185000

Jerzy Nowosielski, „Porwanie Europy”

Moja fascynacja malarstwem Nowosielskiego rozkręciła się na dobre, gdy w połowie maja widziałam na własne oczy oryginały jego prac w Muzeum Narodowym w Krakowie. Jego obrazy do tej pory mi się śnią.
a potem zupełnie przypadkiem natrafiłam na nowo wydaną książkę „Rozmowy z Jerzym Nowosielskim” autor: Z.Podgórzec, a tam taka o to myśl:
„Najbardziej pociąga mnie pewien poziom doznań duchowych, które mogą być sprowokowane przeżyciami estetycznymi. To fascynująca sprawa, jeżeli kształty i wyobrażenia znane z rzeczywistości zewnętrznej, nagle przenoszą do innej sfery bytu. To jest przygoda nie tylko duchowa, ale i emocjonalna… To tak, jakbyśmy się nagle przekonali, że potrafimy latać”.

Taaak, no właśnie…dokładnie tak to czuję, to właśnie tez tak bardzo nie zastanawia, fascynuje…

Reklamy