pozostając w temacie

jeszcze tylko dopisek do polaroida. kiedyś grzebiąc w necie natknęłam się na taki oto fajny „drobiazg”, który bardzo mi się spodobał:

polaroid

Wielkie dzięki dla Rudego – fajne artykuły, świetna inicjatywa 🙂

Jako małe polecenie dla ciekawych tematu i w jako odpowiedź dla Kefasa polecam:

polaroidbook

(autorka: Barbara Hitchock)

Dla mnie ta książka to kolejny dowód na to, że magii małego kartonika nie da się podrobić. (książka nadal dostępna).

(zdj.anonymus, odnalezione w necie)

Reklamy