ostatni dzień

Ryan McGinley, Smoke & Silhouette, 2007

ostatni dzień wakacji. symboliczny. bo już nie chodzę dawno do szkoły. lekki smutek, przemijanie i nasza bezradność, bo chociaż nie wiem jak bardzo byśmy chcieli zatrzymać lato nie ma na to rady… odchodzi.

zdjęcia McGinleya są bliskie klimatu lata. pełne radości, spontaniczności, młodzieńczej golizny ale z delkatnie wyczuwalną nostalgią upływającego czasu w tle…

i jeszcze teledysk inspirowany jego zdjęciami, a wszystko trochę jako post scriptum wczorajszego wpisu.

Reklamy