after party

Za mną świetny wend w wielkim mieście i w cudownym towarzystwie. Powrót w niedziele, a od wczoraj już na własnych śmieciach jednak myśli gdzieś uciekają. Przeżywam teraz coś na kształt after party, na razie nie wracam 😉

[zdjęcie pochodzi z wernisażu wystawy „Fabryka fotografii”, 8.05.2009r. Łódź]